Proroctwa Święta Sukkot

Proroctwa Święta Sukkot

Rabin KEMO Borys Grisenko. Porozmawiajmy o święcie Sukkot (patrz Słownik terminów – przypis redakcji). To święto jest tak wspaniałe, tak wyjątkowe, że można by on nim mówić i mówić.

Po raz pierwszy jest ono wspomniane w Biblii w 23 rozdziale Księgi Kapłańskiej:

I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy: Powiedz synom izraelskim tak: Piętnastego dnia tego samego siódmego miesiąca będzie przez siedem dni Święto Szałasów dla Pana ;… będziecie mieszkać w szałasach przez siedem dni. Wszyscy krajowcy w Izraelu mieszkać będą w szałasach, aby wiedziały wasze przyszłe pokolenia, że w szałasach kazałem mieszkać synom izraelskim, gdy wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej. Ja, Pan, jestem Bogiem waszym. (w.33-43)

Sukkot jest pełen głębokiego duchowego znaczenia. Wszystko co odbywało się podczas tego święta w Starożytnym Izraelu, było głęboko nasycone Bożymi proroctwami. Teraz spojrzymy na niektóre z nich.

W Święcie Sukkot jest wiele obrzędów. Nie ma takie drugiego święta w historii żydowskiej, w którym byłoby tak wiele rytuałów. Nie będziemy w stanie opisać ich wszystkich teraz, ale rozważymy jeden z najważniejszych. Chciałbym opowiedzieć wam, co działo się podczas tych dni za czasów Drugiej Świątyni.

Otwórzmy 7 rozdział Ewangelii Jana 14 – ty werset:

A gdy już minęła połowa świąt, wstąpił Jezus do Świątyni i nauczał.

Jakich świąt? Sukkot. Aby dokładnie się o tym przekonać przeczytajmy 2-gi werset 7-go rozdziału:

A było blisko żydowskie święto namiotów.

Proroctwa Święta Sukkot. Rabin KEMO Borys GrisenkoJeszua przyszedł do Jerozolimy w połowie tego święta. Czy myślicie , że On przyszedł przypadkowo w połowie święta? To nie był przypadek. Zaczniemy rozumieć , że to nie był przypadek kiedy przeczytamy dalej od 3-go wersetu:

Rzekli więc do niego bracia jego: Odejdź stąd i idź do Judei, żeby i uczniowie twoi widzieli dzieła, które czynisz. Nikt bowiem nic w skrytości nie czyni, jeśli chce być znany. Skoro takie rzeczy czynisz, daj się poznać światu. Bo nawet bracia jego nie wierzyli w niego. Wtedy Jezus powiedział do nich: Czas mój jeszcze nie nadszedł, lecz dla was zawsze jest właściwa pora;… Wy idźcie na to święto; Ja jeszcze nie pójdę na to święto, ponieważ mój czas jeszcze się nie wypełnił. To im powiedział i pozostał w Galilei.

On nie przyszedł przypadkowo w połowie święta. Okazuje się, że nawet najbliżsi nakłaniali Go do przyjścia od początku święta. Ale On wiedział, że jeszcze nie nastał czas. Cóż to był za dziwny czas – środek święta Namiotów, środek święta Sukkot?

Zajrzyjmy do Aggady. W niej są przytoczone fragmenty z wielu traktatów Talmudu i teraz przeczytamy coś o święcie namiotów z traktatu „Sukkot” i z traktatu „Toseft”: „Kto nie widział uroczystości wylania, ten nie widział swoim życiu spektaklu prawdziwej radości”.

Cóż to za uroczystość wylania , jaka odbywała się podczas tych dni w Jerozolimie? To całkowicie specjalne święto w święcie. To święto świętej wody. Chciałbym wyjaśnić, że starożytni Żydzi nie czcili wody i nie wierzyli w przesądy, że woda z naczyń sprawi coś niewiarygodnego w przeciągu roku. Ta uroczystość miała zupełnie inny charakter.

Nocą Jerozolima była oświetlona niewiarygodnym blaskiem. W żadnym innym dniu nie było w Jerozolimie takiego blasku jak podczas tej nocy. W świątyni stały cztery ogromne dwudziestopięciometrowe złote lampy. Paliła się w nich oliwa. Starożytne dowody wskazują na to , że w Jerozolimie nie było nawet maleńkiego dziedzińca, który nie byłby jasno oświecony tym światłem. A w nocy odbywało się czerpanie wody. W różnych miejscach Jeruzalem czerpano wodę. Woda była czerpana ze specjalnych zbiorników i nalewana do specjalnych naczyń. Ta woda w nocy , w blasku światła złotych lamp mieniła się wieloma kolorami, dlatego to święto jest nazywane kolorowym. To było coś tak osobliwego, czego po zburzeniu świątyni wierzący Żydzi nie mogli sobie nawet wyobrazić. Nic na świecie nie mogło im zastąpić tego święta.

Centralna uroczystość rozpoczynała się następnego dnia rano. Wszystkie 24 szeregi kapłanów były rozdzielone na trzy grupy. Pierwsza grupa służyła w świątyni u ołtarza. Druga grupa schodziła do doliny, gdzie były ścinane gałązki wierzby i wiązane w specjalne wiązki.(W czasach Drugiej Świątyni te gałązki osiągały 6-8 m długości). Po przygotowaniu tych gałązek kapłani ustawiali się w szeregi i oczekiwali na specjalny sygnał, którym był dźwięk szofaru.

W tym samym czasie, trzecia grupa kapłanów pod przewodnictwem Cohen Gadol (Arcykapłan) podchodziła do sadzawki Shiloah (Siloam). To był specjalny basen. Jednym ze znaczeń tego słowa jest – cicho i spokojnie płynąca woda. Po dźwięku szofaru, który rozlegał się ze świątyni i był słyszany w całej Jerozolimie i na wszystkich jej przedmieściach, kapłani z doliny rozpoczynali marsz do Jerozolimy do «Bramy Wodnej». W tym samym czasie arcykapłan czerpał wodę ze źródła Shiloah i nalewał ją do specjalnego złotego naczynia. I po napełnieniu tą wodą złotego naczynia , od tego momentu nazywano ją maim chaim, co w tłumaczeniu oznacza wody życia. Kapłan niósł złote naczynie wypełnione maim chaim.

Co symbolizuje w Biblii żywa woda? Ona mówi nam o życiu wiecznym, które podarował nam Jeszua. Ona mówi nam o Duchu Świętym , który napełnia nas jak czysta woda z nieba.

Z drugiej strony szli kapłani silnie wymachując gałązkami wierzbowymi, które wydawały głośny świst. Ten świst symbolizował Boży wiatr przychodzący z nieba na Jeruzalem — miasto Wiecznego Króla. Te dwie grupy kapłanów szły jednocześnie do Jeruzalem. Wchodzili do miasta i kierowali się w stronę świątyni. Na przedzie tych procesji szedł jeden szczególny człowiek – Lewita. Grał na flecie i to miało szczególny Boży sens. To był jedyny taki przypadek ( miało to miejsce tylko w Sukkot), kiedy Lewita szedł na czele procesji kapłanów. Nazywano go – Ten Który jest przebity.

O kim w Tanach (ST) jest powiedziane , że On będzie przebity? O Mesjaszu Jeszua! I On przyszedł do Jerozolimy, żeby to się w Nim wypełniło, i przyszedł dokładnie w momencie rozpoczęcia tych wielkich wydarzeń.

Zwróćcie uwagę!

Na czele procesji kapłanów stal flecista. Żydzi wiedzieli , że jest on nazwany tym , którego przebito. Flecista symbolizował Mesjasza. Mesjasz wchodził do Jerozolimy i w ślad za Nim wchodził Duch Święty w wietrze i w wodzie. Ten obrzęd był żywym proroctwem tego, co miał zrobić Bóg. Na oczach całego narodu kapłani prorokowali o Jeszua, o tym co miało się niebawem wydarzyć w tym mieście. Flecista prowadził kapłanów do miasta. Dźwięk fletu symbolizował Mesjasza.

Proroctwa Święta Sukkot. Rabin KEMO Borys GrisenkoJedno z proroctw TaNaChu (ST) o Mesjaszu mówi, że On „trzciny nadłamanej nie dołamie ani knota gasnącego nie dogasi” (Iz.42:3). Wielu Żydów oczekiwało na Mesjasza, który przyjdzie w burzy i huraganie, ale prawdziwy Mesjasz Jeszua wypełnił proroctwo proroków hebrajskich. Oni powiedzieli , że On będzie łagodny, cichy, miłosierny i pokorny. I taki też będzie Jego głos. „Głos” fletu wskazywał na tego Mesjasza, który już stał w Jeruzalem. To były wspaniałe dni. Ale na tym proroctwa się nie kończyły.

Kapłani wchodzili do świątyni i okrążali ołtarz. Poruszali się wokół ołtarza tańcząc osobliwy święty taniec. Obchodzili ołtarz. Po tym tańcu następował czas dla czynności arcykapłana. On podchodził ze złotym naczyniem do ołtarza, na którym były składane wspaniałe ofiary i wylewał na niego wodę. To odbywało się ten jedyny raz w roku, bo w żadne inne dni w roku woda nie była wylewana na ołtarz jedynie wino dodatkowo do ofiar. Tego dnia wino również było wylewane, ale wino w odniesieniu do wody było tu drugorzędne. To może wydać się dziwnym , ale wino znajdowało się w srebrnym naczyniu , a woda w złotym. „Królewskie” honory były okazane wodzie, a nie winu. Wino było jedynie uzupełnieniem dla wody. Kiedy wodę wylewano na ołtarzu , to także było wskazaniem na konkretne proroctwo o Mesjaszu:

W 22 Psalmie Dawida jest powiedziane: „Rozlałem się jak woda” ( werset 15).

To proroctwo wypełniło się, kiedy przywódcy i tłum wydali Mesjasza w ręce pogan a ci go ukrzyżowali i przebili na Golgocie. Wtedy z Jego rany wyciekła cała krew a później woda. On wylał wszystko do ostatniej kropli dla ciebie i dla mnie. Żydowski Mesjasz, Żydowski Zbawiciel, ten który był obiecany ludowi Izraela i Ten , który przyszedł zbawić wszystkich.

Święto Sukkot było preludium do wielkiego wyzwolenia. Jeszua widział tłumy radujących się ludzi i pragnął, żeby radowali się wieczną i nieprzemijającą radością. Jeszua wiedział, że jeśli ludzie nie zrozumieją kim On jest, jeśli nie zobaczą w celebrowanych obrzędach proroctw, które wskazują na Niego i nie zrozumieją dlaczego Bóg to wszystko uczynił, a będą po prostu się radować, cieszyć, tańczyć, potrząsać lulawem, wymachiwać owocami, obserwować wodę rozlewającą się z ołtarza i mieniącą się różnorodnymi barwami w blasku złotych świeczników, i patrzeć na procesję kapłanów , to cała ta radość szybko zblednie i stopnieje, a główny powód i cel tej radości nie wypełni się w ich życiu.

Dlatego On nie przypodobywał się ludziom, nie schlebiał im , nie dogadzał, nawet w czasie tego święta radości. On mówił do ludzi prawdę: „Nie sądźcie z pozoru ale sądźcie sprawiedliwie” (Jan.7:24)

To jest starożytne hebrajskie powiedzenie, przywołujące, żeby nie patrzeć na to co zewnętrzne, ale na to co jest ukryte wewnątrz. Jeszua mówił ludziom to, co im mówili znamienici nauczyciele Izraela. Przypominał to co powinni wiedzieć, ale mimo to nie wypełniali tego. On chciał, żeby ludzie nie patrzyli na zewnętrzną stronę obrzędów , i żeby ich wiara nie opierała się na wrażeniach, ale żeby pozwolili Bogu odkryć sedno tego co się działo i tego co było ukryte wewnątrz. I żeby dostrzegłszy sedno tych proroctw w działaniu, ludzie zrozumieli, Kto stoi obok nich i Kto zwraca się do nich w imieniu Wszechmocnego Boga. Nieumiejętność patrzenia w głąb rzeczy nie pozwoliła wielu Żydom przyjąć swojego Zbawiciela , zmuszała ich do urągania Mu i opluwania Go. To pozwoliło rzymskim żołnierzom zorganizować błazenadę wokół Króla Królów. Oni nazywali Go Żydowskim Królem i w tamtej chwili nie było niczego śmieszniejszego dla nich. Rzymscy żołnierze zrobili wokół Niego show, podczas gdy żydowscy naczelnicy potakiwali z aprobatą.

Przyjaciele! Niech wszystko o czym teraz mówimy będzie przestrogą dla nas. Niech do waszych serc przyjdzie Boża jasność i ta serdeczna wiara, która przynosi zbawienie i wyjście, która zmienia wszystko, żebyśmy przestali sądzić według tego co widzą nasze oczy, żebyśmy pozwolili Sądowi Bożemu przyjść do naszego życia. Niech to święto stanie się dla ciebie nie świętem radości na parę godzin, dni, tygodni i powrotem do bagna starej udręki, ale świętem wiecznej, uwalniającej się radości! Wielu ludzi zna choćby część Bożych praw, ale nikt tak naprawdę ich nie wypełnia. Mało tego, ani jeden człowiek nie może wypełnić całego Zakonu( prawa). To co odbywało się podczas świątecznych dni w Jeruzalem i to co mówił Mesjasz, wszystko wskazywało jedną drogę, jednego Człowieka, który nie był tylko człowiekiem. To wskazywało na Tego Kto żył na ziemi, ale był z nieba, i Kto przyszedł na ziemie żeby połączyć nas z niebem.

W 37 wersecie 7 rozdziału Ewangelii Jana jest napisane:

A w ostatnim wielkim dniu święta stanął Jezus i głośno zawołał: Jeśli kto pragnie niech przyjdzie do mnie i pije.

Jeszua stał w świątyni i krzyczał: „Jesteś spragniony — przyjdź do Mnie i pij !!!”

To był wielki krzyk, głośny okrzyk. Żydzi rozumieli co to oznacza. Żaden człowiek sam z siebie nie ośmieliłby się po uroczystości wylania wody krzyknąć w Jeruzalem czegoś podobnego: „Kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije!!!”

Kiedy woda ze złotego naczynia wylewała się w świątyni na ołtarz, śpiewano pieśń „Maim”. To właśnie ta pieśń była podstawą 3-go wersetu 12 rozdziału księgi proroka Izajasza, w którym jest powiedziane:

I będziecie czerpać z radością ze zdrojów zbawienia.

Proroctwa Święta Sukkot. Rabin KEMO Borys GrisenkoWłaśnie o tym krzyczał Jeszua: „ Ja jestem tym zdrojem zbawienia. Dopiero co śpiewaliście „Maim”. Jeśli pragniecie tego naprawdę, jeśli nie jest to dla was jedynie religijnym rytuałem, jeśli chcecie zmiany w swoim życiu i chcecie żeby ta radość, która przyszła w te dni, wypełniła całe wasze życie i nigdy nie ustawała, to biegnijcie do mnie i pijcie, ponieważ przyszedłem tutaj aby dać wam żywej wody z nieba”.

Ruach ha’Kodesh mówi do nas: «Nie przegapcie tego, co dzieje się na waszych oczach.»

Duch Boży ostrzega każdego z nas : „Nie możesz po prostu radować się i dobrze się bawić , dlatego że za twoją radość została zapłacona ogromna cena !”

Jedyny, jednorodzony Syn, który nie miał w sobie kropli grzechu, jedyny Ten, który nie powinien w ogóle umrzeć , Ten , który został powołany by rządzić światem, stał się ostatnim niewolnikiem i poszedł do piekła, żebyś ty nigdy nie musiał tam iść. Zmarł haniebną śmiercią, aby wybawić ciebie od hańby przekleństw. Zabrał cały twój grzech, żebyś przestał być grzesznikiem i niewolnikiem zła. Bóg chce, abyśmy niczego nie przegapili w te dni, ponieważ żyjemy w ostatnich dniach przed Jego powrotem.

Możecie pomyśleć: „Jakże oni mogli nie zrozumieć? Jakże oni mogli to przegapić? A dlaczego tylu Żydów nie zauważyło i dlaczego wielu innych nie zrozumiało? Ich błędy, upadki, a nawet śmierć – to przykład dla nas! Nie powtarzaj ich błędów!

Jeśli cała żywa woda, która była w Jeruzalem na święto Sukkot mieściła się w jednym złotym naczyniu, to pomyślcie co obiecał ludziom Jeszua. Arcykapłan posiadał jedno złote naczynie na cały naród i tylko ta woda, która w nim była, nazywała się maim chaim (żywa woda), a On mówił: „Ja otworzę w was rzeki wody żywej, jeśli uwierzycie i przyjdziecie do Mnie, jeśli w końcu zechcecie zrozumieć po co to wszystko: po co ta świątynia, kapłani, te ofiary, po co ta woda, ten blask światła, ten wiatr Świętego Ducha. Jeśli zrozumiesz , że przyszedł czas zmieniać życie, ono się zmieni! Twoje życie się zmieni, jeśli ty zechcesz je zmienić!”

Bóg Izraela, wzywa nas teraz. On chce realnej zmiany w naszym życiu. On nie chce, abyśmy mieli powierzchowną radość, żebyśmy stwarzali pozory, że jest dobrze. On nie chce, żebyśmy tylko chwilowo odsunęli nasze problemy, a później znów się w nie pogrążali i w nich tonęli. Och chce wyrwać nas ze zgiełku grzechu, z niewoli grzechu. On chce wyrwać nas z niewoli okoliczności. On chce nas wyrwać z niewoli naszego „ja” i nieustannego dogadzania mu.

źródło: http://kemokiev.org/trudnievoprosu/331-proroctwa-wi-ta-sukkot

Podziel się:

1 Comment


  1. Szalom, bardzo prosze o pomoc, w Polsce mieszkam w Krakowie, teraz Pan poslal mnie do Southampton w UK, mam korzenie Zydowskie, od 26 lat jestem swiadomie wierzaca w Jeshue, szukam mesjanskiej wspolnoty w Hampshere w Anglii. Wiem, ze jest w Londynie,ale to za daleko dla mnie. Prosze o pomoc w znalezieniu takij wspolnoty blizej Southampton, gdzie mieszkam. Szalom i Chag Sameach

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


five + 2 =

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>